
Bliżej siebie
„Człowiek jest zwierzęciem stadnym” – tak kiedyś, ktoś napisał… i miał rację. Bez bliskości innych ludzi, pojedyncza jednostka ulega tak głębokiej erozji mentalnej, emocjonalnej i fizycznej, że w większości przypadków odchodzi z planu, który znamy jako życie. W tym roku miałem długą wakacyjną przerwę, aby poukładać w sobie sprawy, które zaistniały w ciagu ostatnich kilkunastu miesięcy. Moje podejście w kilku kwestiach zamieniło się teraz w bardziej aktywne działanie poparte przekonaniem, że nowy rozdział w naszej historii ludzkości, oprócz wewnętrznego rozwoju jednostek wymaga jednak szybkich i zdecydowanych zmian w przestrzeni społecznej. Sposób w jaki komunikuje się ludzkość, od dłuższego czasu odróżnia nas od innych mieszkańców wspaniałej planety, która udzieliła nam gościny. To powoduje wiele nieporozumień i postępujące, niezgodne z naszą naturą oddzielenie od środowiska naturalnego, w którym jak z łona matki narodziliśmy się i żyjemy coraz mniej
















